Lemoniq - polski producent biżuterii

Tomasz Mann "Czrodziejska góra" - fragment powieści - przełożył Józef Kramsztyk.

“Hans Castorp wychylił się, aby parę płatków spadło na rękaw; chciał je obejrzeć oczami znawcy, jakim jest badacz-amator. Wydawały się bezkształtnymi kłaczkami, ale niejeden raz podobne im miewał pod dobrą lupą i wiedział; że składają się z małych kosztowności, klejnotów, gwiazd orderowych, agraf brylantowych, tak misternych i precyzyjnych, iż najwytrawniejszy jubiler nie umiałby sporządzić bogatszych i bardziej wymyślnych. Ta lekka biel, sypka jak puder, która masami leżała na lesie, pokrywała roztaczające się przed nim przestrzenie i po której niosły go narty, przypominała piasek morski z jego stron rodzinnych, a jednak była odeń bardzo różna: wszak składała się nie z ziarenek kamienia, lecz z milionów cząstek wody, które ścięły się w umiarową różnorodność kryształów, cząstek nieorganicznej substancji, która nawet żywą plazmę, ciało roślin i człowieka czyniła płynną. A wśród tych milionów czarodziejskich gwiazdek, w ich niewidocznej, dla oka ludzkiego niepoznawalnej, tajnej, miniaturowej wspaniałości, nie było jednej podobnej do drugiej; panowała tu nieskończona pomysłowość w modyfikowaniu i najsubtelniejszym kształtowaniu wciąż jednego i tego samego schematu, równobocznego i równokątnego sześcioboku, a każdy z tych zimnych tworów był bezwzględnie proporcjonalny i lodowato regularny, i to właśnie było w nich niesamowite, nieorganiczne, wrogie wobec życia; były nazbyt regularne, substancja ukształtowana do życia nigdy takiej regularności nie osiąga, życie wzdraga się przed ścisłą prawidłowością, odczuwa ją jako zabójczą, jako tajemnicę śmierci. I Hansowi Castorpowi zdawało się, że rozumie, dlaczego budowniczowie świątyń w prawiekach umyślnie, a po kryjomu wprowadzali w swych porządkach architektonicznych drobne odchylenia od symetrii.”

Tomasz Mann “Czarodziejska góra” - przełożył Józef Kramsztyk